...najgorzej wymyślić to pierwsze zdanie, dzięki któremu czytelnik porzuci wszystkie bieżące obowiązki i z iskrą w oczach i podwyższonym ciśnieniem rzuci się w wir mojej kolejnej opowieści przypalając właśnie odgrzewane kotlety…
O DZIEWICTWIE BĘDZIE ZATEM!!!
Nie znam żadnego epileptyka osobiście (choć jakby tak z boku spojrzeć na to, co Mc John z Zatorza wyczynia na parkiecie po 6 piwach, możnaby właściwie zinterpretować to jako napad padaczki).
Ponoć intensywne kolory tak masakrują korę mózgową, że mogą wywoływać napady. Myślę, że właśnie dzięki takiemu uszkodzeniu, powstałym na skutek całodniowego gapienia się we wściekłożółty kolor ścian w moim miejscu pracy, została sprowokowana poniższa dysputa z moją ”współbiurniczką”.
Ponoć intensywne kolory tak masakrują korę mózgową, że mogą wywoływać napady. Myślę, że właśnie dzięki takiemu uszkodzeniu, powstałym na skutek całodniowego gapienia się we wściekłożółty kolor ścian w moim miejscu pracy, została sprowokowana poniższa dysputa z moją ”współbiurniczką”.
O męskim dziewictwie wypowiadać się raczej nie warto. Ogólnie wiadomo, że nie jest to „coś co tygryski lubią najbardziej” a wizja piętnastosekundowego zbliżenia intymnego z roztrzęsionym młodzieńcem gniotącym niezręcznie cycek partnerki próbując zrobić cokolwiek by ta zapomniała o tym co właśnie się stało (bądź nie stało), nie skłoniła nas do głębszego pochylenia się nad tematem.
Dziewictwo u kobiety jest tematem bardziej frapującym. By dokonać analizy zagadnienia zdefiniujmy kilka podstawowych pojęć:
Dziewica - panna nie znająca dotąd mężczyzny- a właściwie jego końcówki.
Jeśli dochodzi do rozdziewiczenia jednoczeście mężczyzny i kobiety, należy pojęcie rozszerzyć o dwie podkategorie dotyczące stricte zdarzenia zbliżenia:
PRE-dziewica- panna oczekująca na stratę dziewictwa;
POST- dziwica – on tak, ona dalej nie.
Dysputa wtoczyła się na filozoficzno-logiczne pole: dlaczego bycie prawiczkiem jest be a bycie dziewicą jest cacy? Czy jest tak faktycznie? Dlaczego pani bez odbytego i potwierdzonego różnymi umiejętnościami „stażu” (właściwie jest jedynie leżącym nieruchomo obiektem z wybałuszonymi oczami) jest owiana mityczną woalą tajemniczości i „towarem” niezwykle poszukiwanym?
Dlaczego wizja spędzenia wieczności z 72. dziewicami (które ZAWSZE będą dziewicami !!!) przechadzającymi się wokół miliardów obleśnych, nieżywych, brodatych, napalonych dziadów, gwarantuje nigdy nie kończącą się, wieczną erekcję i skłania do rzeczy ekstremalnie idiotycznych, jak wysadzanie się w powietrze???
Otóż odpowiedź jest prosta- TEMPERATURA! Kobiety są ciepłe, mężczyźni są zimni!
Słowem wyjaśnienia: u kobiety wszystkie informacje z zewnątrz trafiają (u zdrowych osobników oczywiście) bezpośrednio do mózgu, gdyż zastaną rzeczywistość odbierają one w sposób ciepły, nie powodujący szoku termicznego dla kory mózgowej w momencie przesyłu danych. O płci przeciwnej czytamy już nawet w starożytnych pismach jako „zimnych draniach”. W tym przypadku część informacji, zanim trafi do mózgu, skierowana zostaje w okolice największego ukrwienia osobnika- krocza, w celu ogrzania, gdzie w wyniku zmian cieplnych ulega znacznej deformaji.
POWODZENIA W NIEBIE PANOWIE!
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz